Ponad 1,1 mln cudzoziemców pracuje w Polsce. Rynek pracy jest coraz bardziej międzynarodowy
Polski rynek pracy coraz mocniej opiera się na pracownikach z zagranicy. Według najnowszych danych GUS na koniec listopada 2025 roku pracę w Polsce wykonywało 1 138,0 tys. cudzoziemców. To o 6,4% więcej niż rok wcześniej.
To nie jest już zjawisko poboczne ani tymczasowy dodatek do rynku. Pracownicy z zagranicy są dziś ważną częścią wielu branż, a ich obecność wpływa zarówno na pracodawców, jak i na kandydatów szukających zatrudnienia w Polsce.
To już ponad milion osób, a nie margines rynku
Jeszcze kilka lat temu temat pracy cudzoziemców bywał traktowany głównie jako kwestia sezonowa albo dotycząca wybranych sektorów. Dziś skala jest dużo większa. Dane GUS pokazują, że mówimy o ponad 1,1 mln osób wykonujących pracę w Polsce.
Warto przy tym patrzeć na te dane spokojnie. W porównaniu z październikiem 2025 liczba pracujących cudzoziemców lekko spadła, o 0,1%. To oznacza, że nie mamy nagłego miesięcznego skoku, ale długofalowy wzrost rok do roku nadal jest wyraźny.
GUS pokazuje też, jak duży udział mają zlecenia
Wśród cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce 439,4 tys. osób realizowało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne. To o 5,1% więcej niż w listopadzie 2024 roku.
Ta liczba jest ważna, bo pokazuje, że praca cudzoziemców nie opiera się wyłącznie na klasycznych etatach. Duża część zatrudnienia odbywa się w bardziej elastycznych formach, co dla firm bywa wygodne, ale dla samych pracowników może oznaczać mniejszą stabilność i słabszą ochronę niż przy umowie o pracę.
Mężczyźni nadal przeważają, ale rośnie liczba obu grup
W analizowanej populacji większość stanowili mężczyźni. Ich udział wyniósł 59,7%. Jednocześnie w porównaniu z listopadem 2024 roku wzrosła zarówno liczba pracujących cudzoziemek, jak i cudzoziemców.
To pokazuje, że wzrost nie dotyczy tylko jednej grupy. Rynek pracy wciąga coraz więcej osób z zagranicy w różnych rolach i branżach, choć struktura zatrudnienia nadal nie rozkłada się równomiernie.
Dlaczego pracodawcy nadal potrzebują ludzi z zagranicy?
Najprostsza odpowiedź brzmi: bo w wielu miejscach brakuje kandydatów gotowych do pracy na określonych warunkach. Dotyczy to zwłaszcza branż, w których ważna jest dyspozycyjność, praca zmianowa, gotowość do pracy fizycznej albo szybkie wejście w obowiązki.
Dla pracodawców zatrudnianie cudzoziemców bywa sposobem na utrzymanie ciągłości pracy, obsadzenie zmian i realizację zamówień. W praktyce dotyczy to nie tylko dużych zakładów, ale też mniejszych firm, które bez dodatkowych pracowników miałyby problem z utrzymaniem tempa działania.
Dla kandydatów z Polski to też ważny sygnał
Rosnąca liczba pracowników z zagranicy nie oznacza automatycznie, że dla polskich kandydatów jest mniej miejsca. Oznacza raczej, że konkurencja i organizacja pracy w wielu branżach zmieniają się na stałe.
W części ofert coraz większe znaczenie może mieć dyspozycyjność, doświadczenie, znajomość języka, gotowość do pracy zmianowej albo szybkie wdrożenie. Tam, gdzie pracodawca ma większy wybór kandydatów, sama chęć podjęcia pracy może nie wystarczyć do uzyskania lepszych warunków.
Największe wyzwanie to nie sama liczba, tylko jakość zatrudnienia
Ponad 1,1 mln pracujących cudzoziemców to ważny fakt, ale jeszcze ważniejsze jest pytanie, na jakich zasadach te osoby pracują. Jeśli duża część zatrudnienia odbywa się przez umowy zlecenia i podobne formy, temat stabilności oraz ochrony pracownika staje się jeszcze bardziej istotny.
Dla rynku pracy problemem nie jest sama obecność cudzoziemców. Problemem może być sytuacja, w której elastyczność zaczyna zastępować przejrzyste, bezpieczne warunki zatrudnienia. To dotyczy zarówno pracowników z zagranicy, jak i osób z Polski.
Firmy muszą myśleć szerzej niż tylko o rekrutacji
Zatrudnienie cudzoziemców to nie tylko znalezienie osoby do pracy. To także legalność zatrudnienia, dokumenty, komunikacja, wdrożenie, bezpieczeństwo pracy i jasne warunki umowy.
Im większa rola pracowników z zagranicy, tym ważniejsze staje się dobre zarządzanie zespołami wielojęzycznymi i wielokulturowymi. Dla firm, które traktują to poważnie, może to być realna przewaga. Dla tych, które widzą w cudzoziemcach wyłącznie szybkie uzupełnienie braków kadrowych, łatwo o problemy organizacyjne.
Polski rynek pracy zmienił język i skład zespołów
W wielu miejscach pracy obecność cudzoziemców jest już codziennością. Dotyczy to hal produkcyjnych, magazynów, usług, logistyki, budownictwa czy gastronomii. Zmienił się więc nie tylko skład zespołów, ale też sposób organizacji pracy.
Coraz ważniejsze stają się proste instrukcje, jasne procedury, dobre wdrożenie i komunikacja, która nie zakłada, że każdy pracownik od razu zna wszystkie lokalne realia. To mniej efektowna, ale bardzo praktyczna strona umiędzynarodowienia rynku pracy.
Co z tego wynika?
Dane o cudzoziemcach pracujących w Polsce pokazują rynek, który jest coraz bardziej zależny od międzynarodowej siły roboczej. Nie jest to jednorazowa zmiana ani chwilowa anomalia. To jeden z trwałych elementów gospodarki.
Dla pracodawców oznacza to konieczność lepszego planowania zatrudnienia i dbania o legalność oraz jakość warunków pracy. Dla kandydatów oznacza to rynek bardziej konkurencyjny, ale też bardziej różnorodny.
Źródło danych: GUS, Cudzoziemcy wykonujący pracę w Polsce w listopadzie 2025 r.



