Logo Jober.pl

Do 2 mln zł na rozwój startupu. Najtrudniejszy etap zaczyna się po pierwszym sukcesie

Do 2 mln zł na rozwój startupu. Ruszył nowy nabór PARP
Udostępnij:

Do 2 mln zł na rozwój startupu. Najtrudniejszy etap zaczyna się po pierwszym sukcesie 

Najwięcej mówi się o tym, jak założyć startup, znaleźć pomysł i stworzyć pierwszy produkt. 

Znacznie mniej uwagi poświęca się momentowi, który przychodzi później: rozwiązanie już działa, pojawiają się pierwsi klienci, a firma musi zdecydować, czy potrafi urosnąć. 

Właśnie do takich spółek kierowany jest nowy nabór PARP uruchomiony 6 października. Startup może otrzymać nawet 2 mln zł dofinansowania na dalszy rozwój działalności. 

Cała pula programu wynosi 10 mln zł, a wsparcie może pokryć do 85% kosztów kwalifikowanych. 

Dobry pomysł to dopiero początek 

Startup na pierwszym etapie często działa bardzo oszczędnie. Mały zespół, prototyp, niewielkie biuro albo praca zdalna i skupienie na tym, żeby sprawdzić, czy produkt w ogóle znajdzie odbiorców. 

Kiedy odpowiedź brzmi „tak”, pojawia się zupełnie inny problem. 

Trzeba kupić sprzęt, zlecić specjalistyczne usługi, zwiększyć produkcję, zatrudnić kolejne osoby albo przygotować rozwiązanie na znacznie większą liczbę klientów. 

I właśnie ten moment bywa dla młodej firmy szczególnie trudny. Produkt już istnieje, ale przychody nie zawsze są jeszcze wystarczające, żeby samodzielnie finansować szybki rozwój. 

Na co można przeznaczyć pieniądze? 

Program daje startupom dość szeroką swobodę. 

Dofinansowanie może obejmować m.in. zakup sprzętu i innych środków trwałych, wartości niematerialne i prawne, materiały potrzebne do działalności czy zewnętrzne usługi. 

Co ważne, finansowane mogą być również wynagrodzenia pracowników. 

To detal, który dużo mówi o samym celu programu. Rozwój startupu nie oznacza wyłącznie zakupu technologii. W pewnym momencie równie ważne staje się zbudowanie zespołu, który będzie potrafił tę technologię rozwijać, sprzedawać i obsługiwać. 

Nie jest to program dla firmy założonej wczoraj 

Nowy nabór nie jest otwarty dla każdego młodego przedsiębiorstwa. 

To kolejny etap programu „Platformy startowe dla nowych pomysłów”. O wsparcie mogą ubiegać się mikro- i małe spółki kapitałowe, które wcześniej przeszły proces inkubacji w komponencie IIa i wprowadziły swoje rozwiązanie na rynek. 

Firma musi też prowadzić działalność na terenie Polski Wschodniej: w województwie lubelskim, podkarpackim, podlaskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim albo w części województwa mazowieckiego poza regionem warszawskim stołecznym. 

To oznacza, że pieniądze mają trafiać do przedsiębiorstw, które pierwszy test biznesowy mają już za sobą. 

Od prototypu do normalnie działającej firmy 

To właśnie tutaj kończy się romantyczna część historii o startupie. 

Nie wystarczy już mieć ciekawy pomysł i prezentację dla inwestora. Trzeba liczyć koszty, pilnować płynności, budować sprzedaż, zatrudniać ludzi i tworzyć procesy, które będą działały również wtedy, gdy klientów będzie dziesięć razy więcej. 

PARP pokazuje przykład spółki Hydrotron, która w poprzedniej edycji otrzymała 2 mln zł właśnie na przejście do kolejnego etapu rozwoju. 

To dobry przykład tego, czym naprawdę jest skalowanie. Nie chodzi o samo „bycie większym”, lecz o przygotowanie firmy na działalność, której nie da się już prowadzić tak samo jak kilkuosobowego projektu. 

Polska Wschodnia ma być miejscem, z którego firmy mogą rosnąć dalej 

Program ma jeszcze jeden ciekawy wymiar. 

Startup technologiczny nie musi dziś powstawać w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Praca zdalna, dostęp do infrastruktury cyfrowej i łatwiejsze wejście na zagraniczne rynki sprawiają, że lokalizacja młodej firmy ma mniejsze znaczenie niż kiedyś. 

Dofinansowanie może pomóc zatrzymać część takich biznesów w mniejszych ośrodkach i jednocześnie pozwolić im rozwijać działalność na znacznie większą skalę. 

Dla lokalnego rynku pracy może to być równie istotne jak pojawienie się dużego inwestora. Jedna szybko rosnąca firma zaczyna kupować usługi, współpracować z innymi przedsiębiorstwami i z czasem tworzyć własny zespół. 

Wnioski do grudnia 

Nabór rozpoczął się 6 października i potrwa do 10 grudnia 2026 roku. 

Maksymalna kwota wsparcia dla jednego projektu wynosi 2 mln zł, przy czym przedsiębiorca musi zapewnić co najmniej 15% kosztów kwalifikowanych z własnych środków. 

Dla startupów spełniających warunki programu może to być moment, w którym eksperymentalny projekt zaczyna zmieniać się w firmę działającą na znacznie większą skalę. 

Bo w świecie startupów dobry pomysł otwiera drzwi. Dopiero później zaczyna się trudniejsza część: zbudowanie czegoś, co naprawdę potrafi rosnąć.